09.06.2017- o tym jak Czeszka, Polka i Amerykanka Pilates uprawiały

O tym rodzaju treningu wspominałam przy okazji opisu prowadzonych przeze mnie zajęć. Jego zalety to m.in:

  • wzmocnienie mięśni posturalnych, czyli m.in. mięśni grzbietu, barków i brzucha, które odpowiadają za prawidłową postawę ciała
  • wzmocnienie mięśni dna miednicy u kobiet oraz kegla, które zapobiegają problemowi nietrzymania moczu związanemu np. z porodem, przebytymi chorobami lub przekwitaniem, poprawiają komfort współżycia seksualnego oraz porodu
  • poprawa gibkości
  • zwiększenie koordynacji ruchowej
  • poprawa równowagi i precyzji ruchów
  • relaks związany z koncentracją na prawidłowym oddychaniu
  • poprawa świadomości ruchu i znajomości własnego ciała
  • możliwość wykonywania ćwiczeń na różnych poziomach zaawansowania, także przez ludzi, którzy dotąd nie mieli styczności z wysiłkiem fizycznym

Osoba numer 1:

 

Tu trzeba było zamienić hantle na gumy, a czasem wcale nie dało się tego zrobić, więc wymyśliłam coś innego. Pilateso-TBC. Podejście, które zainspirowało mnie do mieszania ćwiczeń w interwałach. 

Zrobiłam 30 minut z całości. 

 

Osoba nr. 2:

 

Dobra instrukcja. 

Czas – 30 minut.

 

Osoba nr. 3:

 

Mocne! Na dobicie. Wymaga większej siły i wytrzymałości. W większości ćwiczeń nieco szybsze tempo od klasycznego. 

Zrobiłam 20 minut. Potem już mi się nudziło, ale ponad godzina zaliczona więc dałam spokój. 

Jak widać na zdjęciu machając nogą można sobie spokojnie czytać. 

komentarze

Dodaj komentarz