09.09.2017 – obwody i skoki

Trening ukierunkowany na technikę biegu, na którą składa się także skoczność. 

Zegarek do ustawiania sobie długości serii znajduje się tu.

2 obwody. Każdy obwód po 15 ćwiczeń. Na zmianę cardio i siłowe. Każde po 60 sekund. Razem 30 minut:

  1. jumping jack (,,pajacyki”)
  2. burpees
  3. jumping pionowo ( tu od 1:25)
  4. przysiady
  5. skip A
  6. pompka
  7. skip B
  8. podpór tyłem z unoszeniem na zmianę prawej i lewej nogi
  9. skip C
  10. przeskoki w wykroku
  11. skip D
  12. deska (podpór przodem)
  13. wskakiwanie bokiem na koc i zeskakiwanie ruchem ciągłym
  14. v-up
  15. skoki podciągając kolana do klatki piersiowej

Kolejne 30 minut truchtałam w miejscu, czyli tak jak na początku biegowej przygody. W terenie trudno mi to osiągnąć, bo ruszenie wprzód jest kuszące. Poza tym takie skoki wyglądają idiotycznie. Za to pomagają zmienić technikę. Staram się biegać przez śródstopie. Obecnie biegam na palcach, co jest mało ekonomiczne. 

 

Przy okazji oglądałam zaległą publicystykę z całego tygodnia. Nie ma żartów i Krzywe zwierciadło. Jeśli chodzi o drugi program, pomyślałam, że niezbędnie konieczna jest strona 1000 porad dla opozycji. Któryś rok już słucham tego kombinowania. A może w tę, a może w drugą. Szkoda gadać, bo część tych ,,dobrych” rad jest zwyczajnie nieetyczna. Etyka jest słowem tabu w tym temacie. Jest nim również moralność i przyzwoitość. Cała ,,kombinatoryka” bazuje na tym jak zyskać wiarygodność, nie będąc wiarygodnymi. Jak wydać się kimś kim się nie jest. 

Polityka w mediach odbiega od tego jak wygląda realnie. Podobno wyniki badań politologicznych pokazują, że w wyborach parlamentarnych, które bazują na wyborcach kibicujących sporom medialnym, głosuje o milion mniej ludzi. W samorządowych odpada milion wyborczyń ogólnopolskich, ale dochodzą dwa nowe, ludzi zainteresowanych własnymi drogami, szkołami, czyli sprawami okolicy. Mówiąc inaczej – ludzie chcą wpływu ale nie gierek, cyrku, spektaklu. Niewielu im ufa i słusznie.

Zaletą powyższych programów jest to, że mało w nich polityków. Sami specjaliści, byli politycy i rozpoznawani ludzie kultury. Zapoznawanie się z partyjnymi narracjami jest pozbawione sensu. Lepiej analizować programy, czyli konkretne propozycje, choć wartości u ich podłożą są również istotne, jeżeli nie mamy do czynienia z wydmuszkami. 

komentarze

Dodaj komentarz