10.04.2017 – TABATA i 14.04.2017 – obwody na powtórzenia

Nie zrobiłam zdjęcia dokumentującego trening, ale za to zrobiłam sobie sesję, dzięki której mogę usunąć obrazek w różowym t-shircie, które widniało w mediach społecznościowych i opisie strony. Bardzo nie lubiłam. Wyglądałam korzystnie tylko, że ja kompletnie nie mam rozanielonej natury. A landrynkowej tym bardziej. Nie miałam wówczas przy sobie innej koszulki i postanowiłam nie być drobiazgowa. Ot tajemnica. I tak rok mi to odbierało chęci. Teraz mam ze 100 nowych zdjęć i póki co zmieniłam na czarno-białe, bo nie mogłam się zdecydować. Jest wersja z piłką i w czerwieni zamiast różu, wersja na dachu w Stoczni i różne takie. M.in. na wypadek jak ten wpis, czyli brak autentycznego, treningowego.

10.04.2017

Znalazłam sobie takie:

W tło włączyłam stoper z TABAT-ą i robiłam to co zwykle, tylko nieco więcej na mięśnie ramion:

  1. unoszenie ramion do boku z hantlami 2kg (takie znalazłam) w staniu (boczna część mięśnia naramiennego)
  2. przysiady z wyskokami
  3. unoszenie ramion z hantlami w przód stojąc (część przednia mięśnia naramiennego)
  4. burpees
  5. uginanie przedramienia z dwoma hantlami (biceps)
  6. druga ręka 
  7. chodzenie wykrokami do przodu po pokoju
  8. prostowanie ramion z hantlami nad głową (triceps)
  9. pompka odstawiając na zmianę prawa i lewą rękę w tył po skosie (na udach, żeby było prościej, mięśnie klatki piersiowej, grzbietu, brzucha)
  10. unoszenie ramion z hantlami w opadzie tułowia (równolegle do podłogi na tylną część naramiennego oraz najszerszy grzbietu)
  11. odwodzenie do boku na zmianę prawej i lewej nogi w staniu z napiętymi pośladkami 
  12. leżenie na krawędzi łóżka i przenoszenie hantli za głowę (klatka piersiowa)

Filmy instruktażowe znajdą się pewnie w licznych wpisach o treningach interwałowych.

 

Facet z filmu nie wspomniał o mitach liberałów. Też swoje mają. 

W trakcie lewica i prawica się skończyły to przełączyłam na rozmowę i poradnictwie filozoficznym. Trochę za mało filozofii, za dużo psychologii, ale nie dooglądałam do końca.

 

Bawi mnie zabawa społecznymi konwencjami. Od trenerek i instruktorek fitness nie oczekuje się filozofii, ani polityki. Dlatego pisząc tekst publicystyczny do mediów własnie tym zawodem się podpisałam.

 

14.04.2017

Ten sam schemat co 24.03.2017. Wykonywałam ćwiczenia przez około 60 minut w seriach, które gwarantują mi odrobinę potu, ale nie męczą nadmiernie. Skupiam się na doskonaleniu techniki. 13 ćwiczeń (trochę mniej, ale czasem to samo jest na dwie strony, więc druga też ma swój licznik :). Określona ilość powtórzę i następne. Kolejny obwód pomniejszony mniej więcej o połowę.

  1. przysiad i odwodzenie nogi do boku wstając 60-30-15-7-3
  2. pompki 25-12-6-3
  3. unoszenie prostych nóg w stronę sufitu w leżeniu tyłem 50-25-12-6-3
  4. odwodzenie do boku prostych nóg w leżeniu tyłem (przywodziciele..nie wiem, czy dobrze to teraz opisałam) 60-30-15-7-3
  5. przysiad bułgarski z jedną nogą na fotelu 25-12-6-3
  6. przysiad bułgarski na drugiej nodze 25-12-6-3
  7. unoszenie tułowia w podporze bokiem na przedramieniu 25-12-6-3
  8. unoszenie tułowia na drugim przedramieniu 25-12-6-3
  9. burpees 15-10-5-2
  10. deska (podpór przodem, ramiona proste) z przyciąganiem na zmianę prawego i lewego kolana do klatki piersiowej 50-25-12-6-3
  11. prostowanie prawej nogi stojąc z uniesionym kolanem 12-6-3
  12. druga noga to samo 12-6-3

Zdecydowana większość ćwiczeń jest podlinkowana filmami instruktażowymi w dowolnych wpisach o treningach w domu.

Prędzej, czy później będę musiała załatwić sobie więcej sprzętu, bo nie wytrzymam tak spisywać stale tego samego. Dlatego prowadzenie dziennika treningowego ma zalety o charakterze motywacyjnym  🙂 

 

Poza tym, wróciłam do kolejnych godzin Kapuścińskiego (,,Nie ogarniam świata”) i jeszcze jestem w Afryce. Potem będzie…Może Ameryka Południowa. Nie sprawdzam, żeby mieć niespodziankę.

Ogólnie nie przepadam za podróżami. Wydaje mi się, że często jeśli ktoś nie ma hobby, jako zainteresowanie wymienia podróże. A może jeśli komuś brakuje wyzwań? Ja jeżdżę, bo jestem od jakiegoś czasu lekko poddenerwowana. Poza tym czuję potrzebę, żeby zrozumieć chociaż te podstawowe sprawy.

komentarze

Dodaj komentarz