15.12.2016 i 17.12.2016- HIIT-y, TABAT-y, czyli znów to samo

Nie było innego wyjścia, bo nie miałam szansy do południa zebrać się na wyjazd z miasta.

15.12.2016 – HIIT z dłuższymi, ale skracającymi się seriami i krótszymi przerwami, 5 serii na jedno ćwiczenie, 10 ćwiczeń ukierunkowanych na skoczność

  1. skip A
  2. burpees
  3. skip C
  4. przeskoki do boku z dotykaniem dłonią podłogi
  5. przeskoki z nogi na nogę w przysiadzie
  6. skip B
  7. pajace
  8. klękanie i wstawanie na zmianę od prawego i lewego kolana
  9. skok obunóż z unoszeniem kolan
  10. skok obunóż z rękoma uniesionymi z próbą dotknięcia sufitu

 

17.12.2016 – TABATA, 12 ćwiczeń w standardowych 4-minutowych seriach, ukierunkowanie na mięśnie kończyn dolnych

  1. 8 ćwiczeń rozgrzewkowych: trucht, skip A, skip B, skip C, półprzysiady z kolanami na zewnątrz, krążenia ramionami po 4 do przodu, do tyłu, wymachy do góry, na siebie na wysokości klatki, po skosie, przeskoki do boku z dotykaniem dłonią podłogi, wykroki do tyłu na zmianę prawa i lewą nogą
  2. przysiady na prawej nodze
  3. przysiady na lewej nodze
  4. przysiady z szeroko rozstawionymi nogami
  5. unoszenie nogi z klęku podpartego (m. pośladkowe)
  6. j.w. tylko druga noga
  7. rozłączanie i łączenie nóg z leżenia tyłem (przywodziciele)
  8. unoszenie prostej nogi z leżenia bokiem (odwodziciele)
  9. j.w. druga noga
  10. wykroki do przodu prawą nogą
  11. j.w., noga lewa
  12. łączenie nóg i rąk z leżenia tyłem (m. brzucha)

Przy drugim treningu nie miałam siły, bo dzień wcześniej miałam nie dość, że 10 km biegu, to jeszcze około 18 marszu po górach.

 

komentarze

Dodaj komentarz