17.04.2017, 20.04.2017 i 22.04.2017 – po 10 km w Łodzi i Rzeszowie

Jest długo widno zatem w Łodzi biegam wewnętrzną stroną parku. To krótsza trasa. Przy ulicy wychodzi około 2 km a po parku 1,5. 6 kółek i do domu.

W Lany Poniedziałek nie chciało mi się wstać o 7, żeby pobiegać z ojcem. Byliśmy na marszobiegach w niedzielę, w ramach 1/2 szóstego treningu w ubiegłym tygodniu. Wyszłam zatem koło 13 i musiałam się spieszyć, żeby wyrobić na obiad do babci.

 

Do komfortu treningowego potrzebuję zarówno miejsca na stosunkowo krótkie okrążenia, jak i możliwości wybiegania ,,przed siebie”. W jednym mieście lepiej jest z pierwszą a w drugim z alternatywną opcją.

 

Miałam nadzieję, że zimowe ciuchy takie jak długie legginsy, nie będą mi już potrzebne. Wróciła zima i miałam problem z kompletowaniem ubrań. Wydaje mi się, że bielizna termoaktywna wylądowała w Nowym Sączu. Trochę tęsknię za tym miejsce. Polubiłam je pewnie przez bliskość gór i w najbliższym czasie muszę odwiedzić. 

 

Wróciłam na trochę do słuchania muzyki, ale Spotify mnie wkurza. Algorytmy robią z ludzi ubogie jednostki. To, że raz, czy dwa skupię się na konkretnym gatunku muzycznym, nie oznacza, że tego samego stylu będę chciała słuchać zawsze. A to mi losowo podstawia wciąż te same kawałki. Przerzucam się zatem raz na nich raz na radio. 

Przed Google i Facebookiem udaje mi się chyba skuteczniej uciekać. Być może kiedyś będziemy mogli ze sobą konkurować na research informacji :mrgreen:

Kierowanie do mnie jakichkolwiek reklam nie ma sensu, bo regularnie interesuję się informacjami z kilkunastu dziedzin, a do tego dochodzi drugie tyle motywowane raczej praca niż wielką pasją. Małe zwycięstwa. Tak jak dywersyfikowanie zainteresowań, żeby nie oddawać się całą jednemu medium społecznościowemu. 

 

Mam taka ambicję zrobienia jeszcze jednych studiów. Najlepiej by było AWF, bo fizjoterapii czasowo nie dam rady. Ale może skończy się np. hobbystycznie na licencjacie z filozofii. Nie wiem, czy składać papiery i brać to na siebie, czy nie składać. Nie lubię marnotrawić zaangażowania, pracy, środków a nie wiem co się wydarzy do jesieni, co wydarzy za rok. Z miasta do miasta można się starać o przeniesienie, ale każdy stały obowiązek jest jednak ograniczeniem wolności. 

komentarze

Dodaj komentarz