20.03.2017 – kettle i kettle i kettle w siłowni CityFit Rzeszów

Koło wejścia jest bar z obsługą. W sumie nie wiem, czy to część klubu, czy nie. Na ile zanotowałam, głównie odżywki do wypicia na miejscu i drobne przekąski. 

Wpuściła mnie Pani menadżer, bo system płacenia wejściówki w automacie natychmiast nie zareagował. A ja miałam wątpliwości, czy dobrze klikam, więc spytałam pierwszą osobę, która szła.

Zorientowałam się, że potrzebuję kłódki do szafki, ale 25 złotych za tą z automatu przy jednorazowym wejściu, to byłaby przesada. Dyskretnie zapukałam do drzwi sugerujących obsługę. Sympatyczna Pani z ekipy zajmującej się sprzątaniem użyczyła mi dyżurnej kłódki i klucza. Nie wiem, czy taka polityka, czy życzliwość tej konkretnej osoby.

 

Bardzo rzadko miewam udany trening a tamten taki był. W miarę dobra kondycja fizyczna i świetna psychiczna z chęcią, motywacją oraz poczuciem mocy.

Postanowiłam porządnie zająć się doskonaleniem swojej techniki wykonywania ćwiczeń z kettlebells. Mam sporą sympatię do wszelkich piłek, a odważniki też okrągłe 🙂

Przygotowałam sobie kilka ciężarów i trenowałam:

  1. martwe ciągi (do około 20 kg)
  2. squaty (przysiady) z odważnikiem (16 kg)
  3. Swingi oburącz ( 12 kg)
  4. Swingi jedną ręką i ze zmianą ręki (8 kg)
  5. Clean i clean press (8 kg)
  6. Snatch, który tu nawet umieszczę, jako jedno z ulubionych ćwiczeń. Prawdopodobnie dlatego, że niespodziewanie lekko i wysoko idzie ten stosunkowo duży ciężar. Duży w porównaniu do hantli.
  7. chodzenie wykrokami przekładając kettla pod udem ( jak tu od 3:16, ja z 8 kg)
  8. Wiatrak w wersji skłonu do stopy i z rotacją jak tu do 1: 28 (8 kg)
  9. mięśnie brzucha w siadzie równoważnym i podnoszenie do siadu z leżenia tyłem prostując na zmianę prawą i lewą rękę z kettlem nad głową
  10. różne żonglerki pomiędzy nogami mniej więcej jak na tym filmie np. ósemki wokół nóg i okręgi z przytrzymaniem dłonią

 

Dla kobiet poleca się zaczynanie od kettli 8 kilogramowych. Wiadomo jednak, że różne grupy mięśniowe mają inną siłę oraz wytrzymałość. Większe ciężary w martwym ciągu nie robią u mi problemu w trakcie ćwiczenia, ale potem trochę jednak boli. Nie mięśnie a kręgosłup i dlatego zastanawiam się, czy nie zrezygnować z tego ćwiczenia. 

 

Zajęło mi to około 60 minut,a że miałam więcej energii, poszłam zrobić po 3 ćwiczenia i kilka serii na biceps oraz triceps. W międzyczasie zahaczyłam tez o linę i tak sobie uderzałam o ziemię.

Obok ćwiczyła drużyna siatkarska K.S. Developres z Rzeszowa. Chyba to miały na koszulkach a wszystkie miały te same pewnie, żeby się nie gubić trenerowi. Patrząc po sylwetkach – znany standard. Gdzieś w treningu specjalistycznym gubi się trening utrzymujący sprawnymi i wytrzymałymi wszystkie części ciała. Zaokrąglone plecy charakterystyczne dla siatkarek, ale i koszykarek, nie mogą pozostać obojętne dla poruszania się. A z drobnych nieprawidłowości biorą się kontuzje.

 

P.S. na zdjęciu mam czarną dłoń. Brud z kettli miałam też na dekolcie. 

Podsumowanie

parametrocena od 1(najsłabsza) do 7(najlepsza)
sprzęt6
estetyka5
tłoczność/przestrzeń7
czystość5
instruktorzy/trenerzynie miałam okazji
obsługa klientaprawie nie ma-3
pozostała kadra (menadżer/sprzedawca)6
cena6
dojazd6
bogactwo oferty5

komentarze

Dodaj komentarz