20.06.2017 – trening interwałowy na dwa ćwiczenia

Trochę mi się już znudziły ostatnie schematy zatem szukam urozmaicenia.

Zdjęcie z miejsca akcji?

– nieobecne.

Kowalski…Znowu?!

 

Po 6 serii realizowane na zmianę w parach. Czas- 45 sekund każda seria ćwiczenia. Pomiędzy zmianą pary ćwiczeń 2 minuty w truchcie. Ćwiczenia połączone na zasadzie – 1 Pilatesowe i jedno fitnessowe (w większości).

  1. przysiady na prawą i lewą nogę w rozkroku i podpór przodem z unoszeniem na zmianę prawej i lewej ręki w przód i do boku.
  2. przysiady ze skokiem w tył i przód oraz setka
  3. skip A i przysiad pilatesowy na palcach stóp z rękoma nad głową
  4. żabka i przenoszenie nogi w przód i tył w leżeniu bokiem (po 3 serie na stronę) – może być też jak tu od 31:50
  5. pompki i robienie kołek nad podłogą, prostą nogą w klęku podpartym (po 3 serie na stronę, klęk podparty wygląda jak na tym filmie , noga do tyłu, napięty brzuch, naturalna pozycja kręgosłupa i male kołeczka na zewnątrz oraz do wewnątrz
  6. przeskoki bokiem nad kocem i prawa noga w górę, lewa w dół z akcentem w leżeniu tyłem (od 5:10)

A do tego słuchałam sobie debaty nad stanem lewicy.

 

 

I jak tak ten jeden Pan (chyba Bugaj) spytał drugiego (chyba Ikonowicz) jaki on dokładnie widzi ten socjalizm postulowany zamiast kapitalizmu, doznałam olśnienia. I teraz będę miała z tego powodu same kłopoty, bo nie ma dla mnie ugrupowania. I czym ja będę żyła w wolnym czasie?

W każdym razie, dobry system to jest taki, w którym ścierają się różne władze. Jaki niedoskonały charakter ma demokracja, czyli władza społeczeństwa, ludu, to każdy widzi. Nie każdy ma czas i ochotę spędzać życie na analizach społeczno-gospodarczych w celu podejmowania trafnych decyzji wyborczych. Dlatego wymyślili pewnie trójpodział, ale rzecz w tym, że zależny od prawa, sam w sobie nie wystarczy. Do tego potrzebne jest coś…

Prawica ma do tego władzę duchowieństwa. Liberałowie mają ścieranie polityków pomiędzy kapitałem, a wyborcami, którzy może i głosują na plakaty  z niebieskimi koszulami, ale mają swoje granice. A kogo chce mieć lewica?

Popsuło mi to humor na resztę dnia. Świat ma problemy. Krótki czas wydawało się, że nie (tak w latach 90-tych), ale ta świadomość wróciła. A my poza idealistami z Razem, którzy opierają wewnętrzną organizację na tym co postulują na zewnątrz, mamy ,,dobrze przystosowanych”. Nasi politycy są przystosowani tak dobrze, że zahaczają o wyrachowane cwaniactwo. Z ludźmi urodzonymi w latach 1940-1970 nie zrobi się, moim zdaniem, nic prawdziwego. A do załatwiania sobie wygodnego życia to ja mam takie podejście jakie wyraziłam przy okazji w mojej historii ze sportem w tle, czyli kiedy czymś zarządzam to sobie płacę jako ostatniej i tylko jeśli uznaje, że spełniałam swoje wyśrubowane standardy ,,efektywnego napracowania”.

komentarze

Dodaj komentarz