25.09.2017 – trochę treningu funkcjonalnego i obwody

Taki trening domowy i trochę fitness, ale jednak powrót do drużynowej przeszłości. 

No dobra…Na You Tube można znaleźć bardzo wiele poprawnie ułożonych i dobrze wykonanych treningów z różnych form ruchu, ale nad treningiem funkcjonalnym ktoś mógłby jeszcze popracować.

O co chodzi?

Już kiedyś o tym wspominałam, ale generalnie o maksymalne przystosowanie ruchowe i poznawcze do wyzwań stojących przed nami w codziennym życiu takich jak podnoszenie toreb, dźwiganie dzieci, przesuwanie mebli. Taki trening funkcjonalny dodaje koordynacji, mobilności i elastyczności oraz mocy odpowiednim partiom ciala.

Odnosząc do specjalistycznego treningu danej dyscypliny można mówić o przystosowaniu ciała i umysłu do specyficznych wyzwań danej dyscypliny. Przykładowo, w niektórych sportach trzeba się przepychać z przeciwnikiem, gnać do piłki na nogach gotowych do ugięcia kolan, tkwić z nosem na nienaturalnym poziomie lub wykorzystywać siłę zawodniczki z drużyny przeciwnej. Ruchy nie są takie idealnie dopasowane do funkcji danego mięśnia i stawu jak wtedy, gdy ćwiczy się np. kulturystykę. Wtedy ćwiczenia funkcjonalne trenują niestandardowe umiejętności.

Z czego korzystałam?

Na rozgrzewkę. No wiem, że jakość słaba, ale fajnie, że w szkole z dzieciakami.

Potem trochę kosza (najlepsze lata mojego życia, ech…) 

A następnie 3 obwody po 20 powtórzeń każdego ćwiczenia no bo nie mogę się tak minimalnie stymulować:

przysiady

pompki

v-up

skip A

przysiady w rozkroku na boki

pompki triceps

skosy

burpees

nogi szeroko-wąsko

guma biceps

brzuchy w siadzie równoważnym

wykroki w tył

komentarze

Dodaj komentarz