28.04.2017 – interwały biegowe

To jest najlepszy trening biegowy jaki można sobie wymarzyć. No może za wyjątkiem tempówek, czy dłuższego biegania tzw. OBW3 (w słowniczku). Ostatnio czytałam, że ktoś bije swoje rekordy w maratonach na żałośnie niewielkiej ilości kilometrów tygodniowo, a tylko na interwałach. 

Miałam podzieloną muzykę na kilka minut rozgrzewki i 8 serii – jednominutowe szybkie temp;o podzielone czterominutowym truchtem. Czyli całkiem niewymagające. Oczywiście w rytm jakiejś koszmarnej lupanki fitnessowej. Razem wychodzi około godziny.

Mogę spróbować ją tu wgrać, ale zapewne nie będzie się odtwarzało.

To próbuję:

Oczywiście jak się już nawet odtworzy to nie wiem, czy każdy usłyszy przejście pomiędzy utworami. Zachęcam do tworzenia swoich ulubionych ,,muzyk” do interwałów np. w Audacity.

U mnie wszystko w kwestii narzędzi trochę byle jak, trochę roboczo, i żeby było szybciej. Tak samo mam z laptopami, telefonami, sprzętem siłowym. Póki mogę staram się o nich nie myśleć. Ja wiem, że w Polsce kiedyś wielu rzeczy nie było i kiedy się pojawiły wielu, których nie było stać miało kompleksy. Miałam takie szczęście, że nie musiałam, ale zamiast się cieszyć, albo nawet chwalić wolałam być jak większość. W każdym razie…Czasem się przywołuję do ,,przyzwoitości” w tym co zakładam lub czego używam do pisania, albo ćwiczeń.

komentarze

Dodaj komentarz