8.02.2017- 7 km interwału biegowego i 10.02.2017 – 12 km po mieście

8.02.2017

Dawno tego nie robiłam więc postanowiłam pobiegać ciągiem, ale bardziej intensywnie. Włączyłam jedną z pociętych przeze mnie składanek fitness.

10 minut rozgrzewki na wybiegnięcie z domu. Potem 8 serii 1 minuta biegu z prędkością około 90% możliwości (coś w rodzaju tzw. WB 3) na 4 minuty wolniejszego biegu w tempie umożliwiającym rozmowę. I potem ewentualnie powrót truchtem do domu.

 

10.02.2017

Moje standardowe 10 km trasą Gdańską, które okazało się w realu 12 km. Nic nadzwyczajnego. Nie mogłam się za bardzo wlec, bo o 12 miałam transport do Łodzi. Nie musiałam też zanadto przyśpieszać i dlatego przystanęłam sfotografować napotkane po drodze dwa czarne West Highland Terriery. Urocze.

 

komentarze

Dodaj komentarz