Energia Yin i Yang-przykład inspiracji do samorozwoju.

Yin I Yang to chińskie symbole energii płciowych, które są istotne dla neokonfucjanizmu i taoizmu, czyli odłamów filozofii życiowej jaką jest buddyzm. W starej filozofii chińskiej stanowią podstawę zasadę duchowego istnienia wszechświata. Ta zasada nazywana jest tao. To słowo jest tłumaczone jako ścieżka, droga, klucz lub nauka.

Z yin (energii żeńskiej) i yang (energii męskiej) tworzą się żywioły, Są nieco odmienne niż te obowiązujące w kulturze zachodniej. Zalicza się do nich wodę, ogień, ziemię, metal, drewno. Różnica pomiędzy nimi a żywiołami np. w astrologii tkwi również w tym, że w astrologii istnienie jakości lub żywiołów jest raczej constans, stałością. W taoizmie liczy się zmiana. Yin i yang oraz wywodzące się z nich żywioły nie tylko uzupełniają się w różnych proporcjach, ale przemieniają w siebie wzajemnie. Z tego co rozumiem z buddyjskiej filozofii chińskiej tamtego etapu, zmiana stanowi punkt wyjścia tao, do którego prowadzi harmonia żeńskiej i męskiej energii. Człowiek, zdarzenie, które w jednej chwili jest bardziej yin, w kolejnej może manifestować więcej yang.

Na stronie zenforest.wordpress.com jest trochę więcej informacji o samej zasadzie oddziaływania yin i yang. Wszystko co istnieje zawiera więcej jednej lub drugiej ,,substancji”. Przyporządkowane rzeczy, zjawisk, ich charakterystyki ilustruje poniższa tabela.

Yin/Jin/energia żeńskaYang/Jang/energia męska
wodaogień
ciemnośćjasność
martwyżywy
miękkitwardy
intuicja i syntezalogika i analiza
mokrosucho
relakspraca
niskiwysoki
jesień i zimawiosna i lato
negatywnypozytywny
pasywnyaktywny
nocdzień
receptywnośćtwórczość
północpołudnie

 

Yin i Yang a inne symbole.

Z mojego doświadczenia wynika, że to co najczęściej zaskakuje mieszkańców Zachodu w kwestii tych symboli, to brak kryterium estetycznego, które tak bardzo podkreśla się u nas określeniami płeć piękna lub płeć brzydka. Kryterium estetyczne sugerowałoby np. że wiosna powinna być porą roku przypisaną energii żeńskiej. W tej tradycji wschodniej, jak z resztą w wielu innych, piękno nie przynależy do energii płci.

Zaskakuje też kwestia życia i śmierci. W wielu systemach symbolicznych, inaczej niż w kulturze zachodniej, kobieta odpowiada temu wszystkiemu, co rozumiemy jako śmieć. Od zamknięcia etapów w życiu, wypalenia relacji z ludźmi, całkowitej zmianie, kończąc na śmierci fizycznej.

W Polsce mocno podkreśla się kwestię wydawania na świat życia. Patrząc od strony wschodniej, inaczej można spojrzeć na kwestie aborcji, która rozgrzewa naszą opinię publiczną. Mężczyźni z powodu siły fizycznej podporządkowali sobie życie, społeczeństwo, ale to wola matki jest w naturze podstawowa jak chodzi o wydawanie werdyktu, czy są warunki do istnienia nowego życia, czy też ich nie ma. Nic nie wiem o istnieniu podobnych paraleli w literaturze. To moja prywatna teoria na temat dużego zasięgu ,,czarnych protestów” polskich kobiet.

Kobiecość jest tu też zimna a nie ciepła. Zimna, ciemna i miękka. Męskość odnosi się do iskry, ognia, życia a zatem i ciepła. Przyznam, że jak chodzi o temperaturę to muszę jeszcze doszukać się przyczyn, bo nie chce mi się wierzyć, że jest to wprost wyciągnięte z charakterystyki żywiołów wody i ognia.

Najczęściej, to co przynależy kobiecości wyznaczane jest przez warunki powstawania życia. Niekoniecznie tego fizycznego, które tworzy się w mokrym i ciemnym środowisku prenatalnym. W zbliżony sposób można scharakteryzować tworzenie się w podświadomości projektów przyszłych doświadczeń, kierunków działania, dzieł materialnych.

W potocznej mądrości spotyka się stwierdzenia, że po rozstaniu, śmierci partnerki lub partnera, trzeba czasu, żeby ponownie otworzyć się na miłość, żeby być gotowym na spotkanie nowej osoby do życia. Można wywnioskować, że w tym czasie w większym stopniu kieruje nami energia yin. Podobnie wtedy, kiedy czujemy, że chcemy jakiejś zmiany w życiu, pojawiają się pierwsze fantazje, emocje związane z tym, co mogłoby się wydarzyć, czego nam potrzeba.  

W dychotomicznym obrazie projektowanym przez większość europejczyków, ognista, a zatem, agresywna i waleczna męskość, szybciej skojarzy się z tymi pojęciami, które wydają się nieprzyjemne, złe, niż delikatniejsza kobiecość. Prawdopodobnie nasza, głownie chrześcijańska, kultura, zaciera granice pomiędzy kobiecością a dzieciństwem (dziewica) a następnie macierzyństwem. Przykładowo w judaizmie to kobiecość jest raczej surowa i demoniczna. W astrologi natomiast męskie, ogniste i waleczne symbole takie jak baran, budzą zdecydowanie mniej lęku od żeńskiego, wodnego i bezwzględnego skorpiona. 

Dzięki książce o stereotypach płciowych ,,Kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa”, czasem spotykam się z potocznym używaniem astrologicznych metafor energii płciowej. Mocno zakorzeniły się w naszej kulturze zachodniej. Warto jednak dodać, że prawdziwym astrologicznym archetypem kobiecości jest raczej Księżyc  a męskości Słońce, które w skrócie są archetypami podświadomości i świadomości. Mars określa styl działania. Za to Wenus ma coś wspólnego ze stylem okazywania uczuć i estetyką.

W tarocie sprawa nie jest dla mnie tak jednoznaczna, ale rozgraniczenie występuje gdzieś na poziomie Kapłanka/Cesarzowa i Cesarz/Arcykapłan. Można domniemywać, że dla twórców tych kart kwestie płciowości znajdują się gdzieś na początku przeżywania doświadczenia i są mocniej związane ze społeczeństwem (rolami wyznaczanymi przez kulturę) niż jednostką. Czysty aspekt biologiczny w tym ujęciu nie jest tak podstawowy dla rozwoju bytu ludzkiego. W buddyzmie jest natomiast bardzo istotny.

Wokół dwóch rodzajów energii (yin i yang) powstała tantra, która, jako droga prowadząca do oświecenia, wskazuje na integrację pierwiastka męskiego oraz żeńskiego, ale nie tylko przez relacje partnerskie z ludźmi odmiennej płci biologicznej, co również, lub przede wszystkim, w sobie samym. W hinduizmie równie ważna jest Siwa ( energia męska) oraz  Sakti (żeńska)Motyw żeńskości i kobiecości występuje w judaizmie, chrześcijaństwie, czy islamie, aczkolwiek jest to o wiele mocniej związane z rolami społecznymi matki, ojca, męża, żony. Płeć biologiczna, wrodzona wydaje się mieć tam podstawowe znaczenie, bo warunkuje wypełnianie ról, zadań, które prowadzą do zbawienia, raju, czy innej formy pośmiertnego szczęścia. 

Inspiracji w religiach monoteistycznych szukałabym raczej wówczas, gdy chciałabym się pogodzić z losem, z tym co mnie spotyka w życiu społecznym, z tym do czego ono mnie obliguje. W tradycjach wschodnich, tak jak w parapsychologii można szukać niezależnie od związków z innymi lub ich braku. Energie są uniwersalne a polaryzacja służy lepszemu rozpoznaniu danej sprawy. Nawet takiej, która nie ma nic wspólnego z seksualnością.

Większość wschodnich koncepcji, które klasyfikują świat przez wzgląd na jakieś substancje, jakości, żywioły, za spoiwo bierze równowagę. Rozparcelowanie swoich poglądów, zainteresowań, osobowości aktywności, idei na części składowe, ma na celu ułatwienie człowiekowi osiągania harmonii. Korzystają z tego współczesne zachodnie ruchy slow life a wcześniejszemu new age.

Yin, Yang i terapia.

Pisałam już o tym, że symbolikę traktuję jak terapeutę m.in. w temacie Jak samodzielnie wyjść z kryzysu psychicznego, który jest poświęcony przeglądowi psychologicznych inspiracji.

Symbole pomagają wydobyć , uwypuklić poszczególne cechy zdarzeń, przedmiotów, ludzi.  Dzieje się tak między innymi dzięki ich wzajemnej relacji. Poszczególne koncepcje tworzą skończone zbiory, klasyfikacje zjawisk materialnych i niematerialnych.  Nazwa ma niewielkie znaczenie i jest tylko punktem wyjścia. Liczą się różnica pomiędzy tym co danym symbol może reprezentować, a czego na pewno nie.

Przykładowo, numerologia posługuje się cyframi, które w codziennym życiu niosą co najwyżej materialny przekaz. Runy są znakami, które laikowi nic nie mówią. Ważna jest zatem  granica pomiędzy symbolami z tej samej grupy. Znając te granice możemy łatwo dopasować dowolną rzecz, cechę zjawisko do jednej z dwóch możliwości, jak w przypadku yin i yang lub do jednej z kilkudziesięciu, jak w przypadku tarota.

Yin i yang, w kulturze zachodniej oznaczają po prostu żeńskość i męskość. W wielu mitologiach pojawia się też postać androgyne, nazywanego trzecią płcią. Nie uosabia jednak trzeciej jakości, tylko stanowi mieszankę dwóch podstawowych energii. Androgyne może być tworem sprzecznym z normami kulturowymi (transgender) lub przejawiać cechy i zachowania odmienne od płci biologicznej (transseksualizm), ale nadal pozostaje w obrębie tych dwóch jakości, zmieniając, mieszając proporcje.

To jak zarysowane są granice yin i yang pozwala na sprowadzenie wszystkiego co nas otacza, co mamy w sobie, tylko do tych symboli, ale w różnych proporcjach. Przy tym, energia żeńska i męska są czymś w rodzaju tworzywa, elementu charakteryzującego konkretny obiekt materialny, czymś z czego składa się na dany przedmiot, cecha, budowla, zespół cech, zdarzenie itd.

Jak pracować z symbolami?

Załóżmy, że ogień może nam się wydawać pomarańczowy, gorący, groźny. Jeśli się nad tym zastanowimy, pasuje nam do sytuacji kłótni, może wojny, do ludzi obdarzonych tzw. ognistym temperamentem, czyli wybuchowych, ekspresyjnych itd. Wnikając głębiej, poświęcając więcej czasu, czytając mity, historie, opowieści, w których żywioł ognia jest istotny, dostrzegamy kolejne aspekty, następne właściwości. Możemy się w to zatopić odnosząc bezpośrednio do naszego życia, do środowiska, tego co widzimy, czego doświadczamy. Łatwo wówczas o osiąganie stanu, który psycholodzy określili flow, czy archimedesowskiej Eureki. Pojawia się element typu – ja tak na to dotąd nie spojrzałem. A za nim – gdybym spojrzała na swoje problemy od tej strony, widzę rozwiązanie, którego nie dostrzegałam.

Tak jak krzyżówki ćwiczą procesy poznawcze, tak symbole, mity, archetypy ćwiczą emocje.

Zbyt często ludzie usiłują traktować systemy symboliczne jak systemy wierzeń. Wychodzą wtedy z pozycji dziecka zagubionego we własnym losie i udając się do tarocisty, czy astrolożki, proszą o przetłumaczenie werdyktów, jakie rzekomo wydają symbole. Przyprawiają znaczenia osobie odczytującej znaki, jakby trochę była ponad zwykłym człowieczeństwem. Oczywiście znajdzie się kolejka chętnych do takich zaszczytów i wielu ezoteryków powie, że owszem, ich praca wymaga ponadprzeciętnych zdolności. Dadzą ludziom to czego chcą, odpowiadając na zubożenie sacrum we współczesnych społeczeństwach.

Ja stronię od wykorzystania wróżebnego. A przynajmniej z takim paternalistycznym nastawieniem. Postuluję trochę socjalistycznie – magia codziennie, po równo dla każdego! 😉

W większości moich zapisków chodzi o zaprezentowanie, że zinternalizowanie, uwewnętrznienie symboli rozszerza świadomość, czyli pomaga spojrzeć na siebie i otoczenie z innej strony. Symbole są lustrem takim jak przyjaciel lub terapeuta.

 

Poszukiwanie yin i yang w sobie – ćwiczenie.

Spontanicznie przyporządkowałam kilka często występujących problemów psychologicznych do odmiennych jakości. W zasadzie miał być z tego post na Facebooku, ale za bardzo się rozpisałam. Wychodząc od słów kluczowych zawartych w tabeli na początku tekstu, niedoborom symbolicznego pierwiastka męskiego dopasowałam słabe strony funkcjonowania jednostki.

Symptomy niedoboru ,,pierwiastka męskiego – yang”:

Energia Yin i Yang-przykład inspiracji do samorozwoju

  1. Nie radzę sobie z wystąpieniami publicznymi a zabranie głosu w większej grupie to dla mnie stres.
  2. Jestem ostatnią osobą w kolejce do kierowniczego stanowiska lub awansu. Nawet gdy się staram, to ludzie tego nie widzą.
  3. Mam wrażenie, że w relacjach pozwalam innym na zbyt wiele, czyli problem z rozpoznaniem , komunikowaniem i egzekwowaniem psychologicznych granic.
  4. Nie mam wpływu na to co się dzieje w moim życiu. To inni podejmują decyzje, czyli zewnątrzsterowność.
  1. Nie dorównuję innym w dyskusji, gorzej zapamiętuję, czuję się mniej inteligentny, inteligentna – nisko oceniam swoje zdolności poznawcze.
  2. Ludzie mnie wykorzystują-jestem mało asertywny, asertywna, za miły lub zbyt sympatyczna.
  3. Mam mało energii do działania, niewiele mnie interesuje i zwykle nic mi się nie chce.
  4. Delikatnie pisząc, średnio się czuję we flirtowaniu i erotyce. Wolę jak druga strona przejmuje inicjatywę.
  5. Nawet kiedy mam dobry pomysł i tak nikogo do tego nie przekonam a bywa, że ktoś inny sprzedaje go lepiej jako swój własny.
  6. Nic mi się nie udaje. Cokolwiek zrobię nic nie wskóram, czyli psychologicznie-niski poziom poczucia sprawstwa.
  7. Czuję się gorszy/gorsza niż większość ludzi, czyli niska samoocena.
  8. Nie mam dla siebie czasu, bo ktoś stale potrzebuje mojej pomocy lub opieki.

 

I spolaryzowane, przeciwstawne kłopoty braku równowagi na korzyść nadmiaru pierwiastka męskiego:

Symptomy niedoboru „pierwiastka żeńskiego – Yin”:

Energia Yin i Yang-przykład inspiracji do samorozwoju

 

  1. W koło mnie często dochodzi do konfliktów, a niektórzy mówią, że mam talent do ich wzniecania.
  2. Czasem słyszę, że jestem bezczelna, bezczelny lub posądzają mnie o nonszalancję, arogancję, wywyższanie się.
  3. Nie potrafię pracować w zespole. Przede wszystkim dlatego, że nie sprawia mi to satysfakcji.
  4. Większość czasu stresuję się tym, że nie uda mi się osiągnąć w życiu lepszej pozycji, czy dorobić większych pieniędzy. Moje ambicje spędzają mi sen z powiek.
  5. Nie mam czasu. Dlatego jem to co uda mi się w biegu. Sięgam po używki, zapominam o badaniach. Bywało tak, że o konieczności zahamowania dowiedziałam lub dowiedziałem się dopiero wtedy, gdy moje ciało kompletnie odmówiło współpracy.
  6. Czasem staram się być życzliwy/życzliwa lub zachowywać otwarcie, ale chyba nie należę do najbardziej lubianych. Spotykam się z niechęcią lub zazdrością.
  7. Czuję, że nawet, gdy tego potrzebuję nie otrzymuję wsparcia ze strony bliskich osób, bo wszyscy myślą, że radzę sobie sama/sam.
  8. Mam tendencję do przesady. Nie trzymam umiaru w jedzeniu, piciu, działaniu, poglądach a może nawet stroju.
  9. Niekiedy bliscy ludzie lub współpracownicy zarzucają mi, że ich tłamszę, nie daję dojść do słowa, nie słucham argumentów, narzucam swoje zdanie, jestem zbyt dominujący, dominująca.
  10. Nie rozumiem emocji lub boję się ich, co sprawia trudności przede wszystkim w życiu prywatnym. Niespecjalnie nadaję się do okazywania troski lub czułości.
  11. Trudno mi odpoczywać, nic nie robić, marzyć , czy słuchać muzyki. Żyję w biegu. Nie wiem co ze sobą zrobić, gdy nic się nie dzieje.
  12. Jak się wkurzę, to trudno mnie opanować. Nie mogę skończyć, dopóki nie poczuję, że kompletnie zdruzgotałam lub zdruzgotałem oponenta. Z powodu złości byłem/byłam na granicy lub przekroczyłam/przekroczyłem prawo, czy zasady obowiązujące w danym miejscu.

 

Powyższe problemy zwykle współwystępują w jednej osobie. W większości przypadków, po poradzeniu sobie z jednym z nich lub całą grupą charakterystyczną dla energii danej płci, nie czeka nas też wieczna szczęśliwość. W różnych etapach życia pewne słabości uwydatniają się a inne schodzą w cień.

Co możesz zrobić brakiem równowagi i przewagą problemów charakterystycznych dla yin lub yang?

Najpierw trochę się emocjonalnie poćwiczyć, co dla przewagi pierwiastka męskiego i niedoboru żeńskiego, samo w sobie jest już lekarstwem.

Popatrz na listy słabych stron i odpowiedz na pytania:

  1. Które problemy z powyższych list mnie dotyczą?
  2. W którym bloku mam więcej słabości? Niedobory symbolicznego pierwiastka męskiego, czy żeńskiego?
  3. Jak można scharakteryzować, określić problem przeciwstawny do mojego?
  4. Kim jest osoba, która ma odmienne słabości i jakie konsekwencje ją spotykają? (np. nie potrafię okazywać czułości, więc osoba, która ma odwrotny kłopot jest przesadnie czuła przez co osacza partnera, postrzegana jako miękka, niepotrafiąca podejmować decyzji, przewodzić lub taka osoba jest bardzo lubiana i postrzegana jako rodzinna – wszystko co ci się kojarzy)
  5. Czy jesteś w stanie polubić taką osobę o diametralnie innych problemach niż Twoje, czy raczej nie i co szczególnie mnie w niej drażni?
  6. Co mówią o Tobie Twoje skojarzenia z posiadaniem problemów odwrotnych niż Twój?

 

Od początku ludzkości funkcjonuje taka zasada, żeby leczyć podobne podobnym. Czym się strułeś to się lecz – mawiają. W swoim życiu staram się okazjonalnie stosować takie proste, wręcz ludowe zabiegi, ale odwrotnie. Utrudniającą życie przewagę yang można ,,terapeutyzować” symboliczną kąpielą w yin i odwrotnie. Jak gorączkę zimną wodą.

Poniżej przykładowe aktywności czasu wolnego (głównie sportowe), którymi możesz się zająć, jeśli doskwierają ci problemy charakterystyczne dla niedoborów jednej ,,płci”.

Energia Yin i Yang-przykład inspiracji do samorozwoju

Przetestuj samodzielnie.

Zastanów się, czy dostrzegasz opór przed wykonywaniem zadań odmiennych od tego do czego przywykłaś lub przywykłeś.

Przeanalizuj jak czujesz się w trakcie ich wykonywania i po aktywności.

Znajdź choć 3 niewymienione przeze mnie aktywności charakterystyczne dla danego żywiołu.

Jeśli Twój kłopot to niepohamowanie agresji i dominacji, co czujesz idąc na zajęcia tańca towarzyskiego? Jak ci idzie w trakcie? Co czujesz po zakończeniu zajęć i jakie masz refleksje?

Jeżeli nie stawiasz granic, jesteś spolegliwy lub spolegliwa, to jak ci idzie w rywalizacji gier komputerowych lub nawet walce?

 

Udanej psychozabawy!

 

komentarze

5 comments

    • Może faktycznie niefortunnie to ujęłam.
      Pisząc wolontariat miałam na myśli przede wszystkim nieodpłatną pracę, pomoc. Najczęściej wykonuje się ją na rzecz zwierząt, dzieci, osób chorych, aczkolwiek może to być nie tylko opieka, ale i prowadzenie księgowości, czy dokumentacji dla organizacji. O aktywizmie myślałam w kontekście działalności bardziej politycznej np. próby nacisku na władze w celu wykonania placu zabaw w małej miejscowości lub uchwalenia/nieuchwalenia jakiegoś prawa krajowego, lobbing. Odbywa się w bardziej aktywnej formie np. manifestacji, wychodzenia w sferę publiczną w celu pozyskania sojuszników np. zbierając podpisy itd. Oba sposoby spędzania czasu są zwykle pracą woluntarystyczną. W pierwszym przypadku zwykle nie ma jednak jakiegoś wyraźnego terminu, konkretnego celu. Przykładowo fundacja, która wspiera kobiety, które przeżyły nowotwór prawdopodobnie długo będzie miała komu pomagać. A jeśli ktoś ma dość skorumpowanego prezydenta i chce referendum w sprawie odwołania, to cel jest wyraźny, konkretny. Granice są nieostre i powinno być raczej działania w organizacji wspierającej ludzi lub zwierzęta a działania w partii politycznej, ruchu miejskim, czy samorządzie.

  • Niezwykle ciekawe zestawienie, prawdę mówiąc na żadnym znanym mi blogu o ogólnie pojętym rozwoju osobistym nie spotkałam się z taką koncepcją. W zalewie podobnych tematów twój blog zdecydowanie się wyróżnia :). Dodaję go do obserwowanych :).

Dodaj komentarz