Które patenty na sukces i szczęście zazwyczaj się sprawdzają?

Księgarnie pękają w szwach od podręczników poświęconych osiąganiu szczęścia i sukcesu. Na blogach roi się od porad bazujących na inspiracjach lub doświadczeniu autorów. Bardzo często to mówcy motywacyjni i trenerzy. Portale społecznościowe obfitują grafiki z cytatami tzw. ludzi sukcesu. 

Prosty sposób na uzyskanie ,lajka”. Pewnie dlatego, że przez chwilę możemy się poczuć jak podążający tą samą drogą co ktoś wybitny. A nawet jak współautorzy przemyśleń mistrza. Krocząc jego drogą, utożsamiając z nią, czujemy, że tak jak on wygramy, osiągniemy nasze cele, zrealizujemy marzenia. Jesteśmy o krok od powodzenia, szczęścia, sukcesu.

Na to wszystko nakładają się zasady jakimi nasiąknęliśmy poprzez kontakt z rodzicami, otoczeniem społecznym, najbliższym środowiskiem. Dochodzą wpływy kulturowe np. religijne.

 

Często, wszystkie dobre rady stoją ze sobą w sprzeczności. Nie tworzą spójnego dekalogu udanego życia. Trudno o brak chaosu. Dlatego większość za bardzo się na tym nie skupia. Bierze to to, to tamto. Myśli sobie – fajne, albo – to prawdopodobne, wydaje mi się, że ma rację – coś w tym jest.

Dajemy krok w tył, żeby popatrzeć z dystansu i wtedy lepiej widać, że nasza głowa a nawet system wartości, to mozaika komunikatów z których wiele stoi ze sobą w sprzeczności.

Kto ma rację?

Przeczytaj i zastanów się nad tym chwilę.

Czy ci którzy mówią:

Ograniczają cię jedynie własne marzenia.

Czy inni, twierdzący, że

Nie przeskoczysz wrodzonych predyspozycji i ograniczeń społecznych.

 

Ci, którzy twierdzą, że

Sukces osiąga się tylko dzięki sobie.

Czy ci którzy wierzą, że

Nikt sam nie jest panem swojego sukcesu?

 

Ci którzy mówią, że

Uczciwość zostanie nagrodzona

Czy ci, którzy uważają, że

Pierwszy milion trzeba ukraść.

 

Ludzie, którzy myślą, że

sami są winni swoich porażek a inni są od nich lepsi i bardziej utalentowani.

A może tacy, którzy mówią:

Gdyby nie rodzina, system społeczny to moje życie byłoby lepsze.

Widzący w innych roszczeniowych frustratów, czy ofiary systemu?

 

Ci, co twierdzą, że

Bez pracy nie ma kołaczy i na każdy sukces trzeba ciężko harować.

Czy twierdzący, że

Wżyciu trzeba mieć trochę szczęścia, bo sama praca nie wywinduje nas na szczyt.

 

Uważający, że

jeśli się czegoś pragnie to trzeba walczyć za wszelką cenę.

Czy tacy, którzy mówią:

Odpuść a wtedy samo do ciebie przyjdzie.

 

Żeby odnieść sukces i poczuć się szczęśliwym trzeba aktywnie szukać okazji i możliwości.

lub

Co ma być to będzie, przed przeznaczeniem nie uciekniesz.

 

Pieniądze szczęścia nie dają.

Czy

Pieniądze są najważniejsze, bo bez nich trudno zrobić cokolwiek innego.

A może, najważniejsza jest rodzina?

 

Trzeba dążyć do tego, żeby być kimś.

skonfrontuj z:

Trzeba być zawsze sobą.

 

Będziesz cierpliwy i wytrwały to ludzie to docenią i awansujesz, zarobisz więcej.

a

Liczy się zaradność i spryt.

 

Musisz być przebojowy, jeśli chcesz, żeby ludzie zauważyli i docenili to co robisz.

czy może jednak:

Wartościowe rzeczy i zachowania same zostaną docenione, obronią się i nie wymagają reklamy.

Aktywne wychodzenie przed szereg, czy pokorne ciele, które ssie dwie matki?

 

Ludzi powstrzymuje brak odwagi.

albo

Nadmierny heroizm jest przyczyną wypadków.

 

Kto nie idzie do przodu ten się cofa.

W kontrze do:

Trzeba umieć doceniać to co się ma.

 

W życiu musisz radzić sobie sam, powinieneś, powinnaś liczyć na siebie.

albo

Jeśli będziesz dobry, życzliwy i pomocny to i tobie ktoś pomoże w potrzebie.

 

Żyj chwilą, bo nigdy nie wiadomo co może cię jutro spotkać.

A może:

Przezorny zawsze ubezpieczony.

 

Trzeba walczyć do końca i nie poddawać się.

A może jednak:

W życiu trzeba umieć przyznać się do porażki i jak śpiewają ,,wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym”. 

 

Żeby odnieść sukces musisz być pewny siebie i nie zważając na nic wierzyć w to co robisz.

Lub

Pycha kroczy przed upadkiem.

 

Które patenty na sukces i szczęście zazwyczaj się sprawdzają? 

Moim zdaniem każda, ale żadna z nich nie musi sprawdzić się akurat w Twoim przypadku, w konkretnej sytuacji. Dlatego moja rada brzmi:

 

Chcesz szczęścia i sukcesu-bądź elastyczny.

 

Schematy, które dają nam poczucie bezpieczeństwa, jednocześnie usypiają naszą czujność.

Najlepsze ćwiczenie na uzmysłowienie sobie umowności tych wszystkich schematów  a zatem większą elastyczność to:

  • Znajdź kilka argumentów za tym, że twierdzenie przeciwne do tego, w które wierzysz jest prawdziwe.

 

  • Poszukaj argumentów za tym, że Twoje doświadczenie, a może nawet to co wpajali Ci rodzice, niekoniecznie się sprawdza.

 

  • Poszukaj osób, których życiorysy stanowią zaprzeczenie twojego własnego doświadczenia i przypomnij sobie ich historie.

 

Jestem ciekawa- które z waszych przekonań dotyczących patentu na sukces i szczęście zweryfikowało życie?

 

komentarze

Dodaj komentarz